Wpisy opisane tagiem 'białostocki ośrodek kultury':

Indep Mamoń (11.12.2011 16:47)
Wystawa „Silence” w białostockiej kawiarni Fama (ul. Legionowa 5, budynek Białostockiego Ośrodka Kultury) to efekt konkursu z tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Kultury Komiksowej „Ligatura” w Poznaniu. Kto nie ma okazji, by obejrzeć ją na żywo, powinien rzucić okiem choć na katalog. Zebrano w nim 43 prace artystów m.in. z Polski, Bośni i Hercegowiny, Brazylii, Japonii, Łotwy, Węgier, Stanów Zjednoczonych czy Kolumbii. Dzięki temu, że to komiksy pozbawione słów - takie było założenie konkursu - mogą dziś być prezentowane właściwie wszędzie. Skąd w ogóle pomysł, by zorganizować konkurs na komiks niemy? Michał Słomka, Centrala: - Pomysł … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (09.03.2011 10:15)
Miniony tydzień upływał w Białymstoku pod znakiem sztuki niezależnej. A wszystko w ramach przygotowanego przez Białostocki Ośrodek Kultury festiwalu Underground/Independent Flaszki i Szlugi oraz Beton The Toobes (BY) Wernisaż prac Macieja Salamona Koncert zespołu Gówno więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (02.06.2010 15:42)
Chyba nikt nie ma żadnych wątpliwości, że to było największe wydarzenie muzyczne zakończonych w niedzielę Dni Sztuki Współczesnej. Chodzi rzecz jasna o występ zespołu Transglobal Underground na Rynku Kościuszki. „Utworzony ponad dekadę temu brytyjski TGU to prowadzony przez DJów kolektyw, łączący różne elementy Muzyki Świata z głęboko zakorzenionymi groovami. Od początku dali się poznać jako innowatorzy, ich kreatywna wspólnota bez żenady sięga do rozmaitych tradycji. Wyrośli z uwielbienia dla muzyki tanecznej, awangardowej, arabskiej, azjatyckiej i indyjskiej. Każdy członek dokłada swoje muzyczne gusta, odrębne kulturowe tło.” Transglobal Underground jest kolejną legendą z nurtu muzyki świata, … więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (02.06.2010 15:38)
„Salto Mortale” to historia inspirowana faktami. Zdarzeniami, które miały miejsce w Szczecinie, skąd to wojska sowieckie zamierzały wywieźć setki fortepianów. Na fortepianach opiera się też spektakl teartu Strefa Ciszy, pokazany w ramach tegorocznych Dni Sztuki Współczesnej . To „czarny cyrk na sześć fortepianów i dwunastu aktorów.” Z osobami, z różnymi historiami, z różnymi wspomnieniami. Odartymi z kawałka przedwojennego świata, z którego – na dziedzińcu białostockiego Pałacu Branickich – pozostały tylko niezapisane partytury… więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (01.06.2010 12:19)
Brzmienia breakbeat, electro, dub, drum’n’bass polskie i bułgarskie wątki splecione z gardłowymi dźwiękami północy. Tak o zespole Village Kollektiv pisali organizatorzy tegorocznych Dni Sztuki Współczesnej Wszystko się zgadza. Zespół będący wspólnym projektem muzyków Kapeli ze Wsi Warszawa, Masali i Swoją Droga dał w sobotni wieczór porywający, plenerowy koncert na Rynku Kościuszki. I choć to nie oni, ale występujący chwilę później muzycy z formacji Transglobal Underground zapowiadani byli jako główna gwiazda wieczoru, to i „Wiejski Kolektyw” porwał do tańca nielicznie - niestety - zgromadzoną publiczność. więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (01.06.2010 10:04)
To była jazda bez trzymanki. Występ składu Gypsy Pill w klubie Fama w ramach tegorocznych DSW. Gypsy Pill, czyli Don Toni, Adaggio Diango, Gee Gee i Vania de Gila. Imprezowo-chuligański kolektyw tworzony przez członków zespołów Dick4Dick, Cavakiers i Gówno. Gypsy Pill – najkrócej mówiąc czyste szaleństwo… więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (29.05.2010 16:13)
„Golem” to klasyk kina niemego. Gurzuf – białoruska mieszanka muzyczna. Do połaczenia tych dwóch światów doszło w piątkowy wieczór na Dniach Sztuki Współczesnej. „Golem” to obraz z 1920 roku wyreżyserowany prze Paula Wegenera. O żydowskiej społeczności zamieszkującej czeską Pragę. O rabinie Loewie. I golemie. Monstrum, które wyrywa się spod kontroli swego stworzyciela. Z kolei Gurzuf to duet tworzony przez grającego na akordeonie Egora Zabelova i perkusistę Artema Zalesski’ego. Stworzona przez nich muzyka świetnie dopełniła obraz sprzed dziewięćdziesięciu lat. więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (25.05.2010 21:36)
Leon, czyli Krzysztof Dziemaszkiewicz, pokazał w ramach DSW 2010 na Węglowej „Królestwo Szambali”. Performance, który rozpoczął się… wejściem białego niedźwiedzia. Nie był to jego pierwszy występ w Białymstoku. Kilka lat temu przyjechał tu z zespołem Dick4Dick. Wówczas był jednak tylko dodatkiem do szalonej muzyki. Teraz on grał główną rolę. Rolę niedźwiedzia, drwala w złotych stringach i pantoflach, drag queen. A wszystko w krótkim, zaledwie dziesięciominutowym „Królestwie…”. więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (25.05.2010 20:38)
Ten spektakl Porywaczy Ciał był jak seans u psychoterapeuty. Najpierw nastąpiła totalna demolka, a później… W pierwszej odsłonie – odsłonie szakala - on (Maciej Adamczyk) trafia do gabinetu psychoanalityka (Katarzyna Pawłowska). Ale im bardziej się otwiera, to okazuje się że nie on, lecz ona potrzebuje pomocy. Druga odsłona – żyrafy – ma już zupełnie inny klimat. Publiczność wciągana jest do wspólnego śpiewania piosenek z dzieciństwa, lepienia zyrafek z plasteliny. Następuje wyciszenie… Oczyszczenie? A wszysto w starym magazynie powojskowym na Węglowej w ramach DSW. więcej
Komentarzy: 0
Indep Mamoń (25.05.2010 19:40)
Po wystawianym w kameralnej sali Akademii Teatralnej spektaklu "Primary symptoms of name loss" i plenerowym przedstawieniu "Doppelganger" Teatr Novogo Fronta przygotował jeszcze jedną niespodziankę. Na dziedzińcu Pałacu Branickich pokazał "Phantomysterię". Jeszcze jeden oparty na kontraście spektakl, w którym groteska przemieszania jest z ostrymi obrazami. Na zasadzie kontrastu. I jeszcze jeden spektakl traktujący o lękach, o apokalipsie, o śmierci... więcej
Komentarzy: 0